Runda jesienna dobiega końca. Będą niespodzianki?
Za nami 14-ta kolejka Ekstraklasy piłkarskiej. Na pewno mogła się podobać. Spotkania były ciekawe i co najważniejsze padały w nich bramki. W pierwszym meczu Arka bardzo niespodziewanie pokonała GKS Bełchatów 2:0, przerywając swoją czarną passę siedmiu spotkań bez wygranej. W drugim piątkowym spotkaniu Legia rozgromiła Śląsk aż 4:0. W sobotnich spotkaniach Jagiellonia Białystok podzieliła się punktami z Polonią Bytom 2:2, Wisła Kraków ograła Lechię 3:0, Ruch Chorzów pierwszy raz zwyciężył na wyjeździe, pokonując ŁKS 0:1, a Piast Gliwice nie dał rady Odrze z Wodzisławia także przegrywając 0:1. W niedzielę Górnik Zabrze przegrał na własnej murawie z Cracovią 0:2 i spadł na ostatnie miejsce w ligowej tabeli. Natomiast w meczu na szczycie Lech bez większych problemów ograł Polonię 2:0, a obie bramki strzelił Herman Rengifo, w 5 i 6 min. spotkania.
Do zakończenia jesiennej rundy pozostały tylko 3 kolejki. Dla zespołów walczących o mistrzostwo ważne jest, aby przed rundą wiosenną nie stracić do rywali zbyt dużego dystansu punktowego. Dlatego też ostatnie spotkania będą ogromnie ważne. W rozgrywki może się wkraść odrobinę nerwowości, a to sprzyja niespodziankom. Co nas, kibiców piłki nożnej niezmiernie cieszy.
W 15-tej kolejce drużyny z górnej części tabeli za rywali mają zespoły teoretycznie słabsze i nie powinny mieć większego problemu z ich pokonaniem. Lecz rywalizacja trwa jednocześnie o czołowe miejsca, jak i o uniknięcie spadkowych lokat czy też miejsc barażowych. Zatem wielce prawdopodobne jest, że będziemy świadkami dość ciekawych meczy i prawdopodobnie zaskakujących rezultatów. Ciężkie spotkanie czeka warszawską Legię, która zmierzy się na wyjeździe z Chorzowskim Ruchem. „Niebiescy” na swojej murawie są ogromnie trudnym rywalem, świadczy o tym chociażby nie tak dawna wygrana z Lechem Poznań 2:0. Poza tym ostatnio piłkarzom Jana Urbana w meczach wyjazdowych niezbyt dobrze się wiodło, przegrali przecież dwa spotkania z rzędu (Polonia Bytom i GKS Bełchatów). Innym interesującym spotkaniem, na który warto zwrócić uwagę jest rywalizacja Śląska Wrocław z Wisłą Kraków. W remisowym meczu Mistrzów Polski z ŁKS-em można było dostrzec, że im dłużej „wiślacy” nie mogli strzelić gola, tym bardziej nerwowo i niedokładnie grali. Gracze Ryszarda Tarasiewicza umieją grać w piłkę nożną, o czym świadczy wysokie szóste miejsce w tabeli. Jeżeli tylko nie dadzą sobie szybko strzelić gola, to mogą uzyskać dobry wynik. W pozostałych spotkaniach 15-tej kolejki Ekstraklasy piłkarskiej zmierzą się: Cracovia z Lech Poznań, Polonia Warszawa z Górnikiem Zabrze, GKS Bełchatów z Jagiellonią Białystok, Odra Wodzisław z Arką Gdynia, Lechia Gdańsk z Piastem Gliwice, Polonia Bytom z ŁKS.
Poniższy obrazek przedstawia nadchodzącą kolejką oczami internetowego bukmachera Bet-at-home. A ty masz już swoje typy?









Gdy na Majorce bankrutują właściciele jednorękich bandytów, a Rosja delegalizuje hazard, w naszym kraju przeżywa on złoty wiek - możemy przeczytać w “Newsweeku”.
Pomimo gorszego sezonu 2007/2008, Adam Małysz jest na liście faworytów do wywalczenia Kryształowej Kuli w nadchodzącym sezonie.
Najmocniej zadłużona uczelnia włoska usiłuje ratować swoje finanse grając w lotto. “Dziura” w budżecie Uniwersytetu w Sienie to aż 240 mln. euro.
125 tysięcy funtów brytyjskich (158 tysięcy euro) wygrał typer, który przed dziesięcioma laty założył się, że Lewis Hamilton zostanie mistrzem świata Formuły 1, co nastąpiło kilka dni temu - poinformowała firma bukmacherska Ladbrokes, o czym można przeczytać między innymi na stronach internetowych „Rzeczpospolitej”.
Trzy spotkania piłkarskie rozegrane w ostatnich latach w Wielkiej Brytanii będą obiektem policyjnego dochodzenia, ponieważ jest uzasadniona obawa, że na ich rezultaty miały wpływ zakłady sportowe obstawiane w Azji - donosi “Sunday Telegraph”.
U firm bukmacherskich notowania Boga systematycznie wzrastają. W obecnej chwili wynoszą 4 do 1.
Niezwykle rzadko zdarza się, aby trzy czołowe zespoły Ekstraklasy nie strzeliły bramek w jednej ligowej kolejce. Weekendowe rozgrywki stanowiły pole do popisu dla typujących u bukmacherów. Najwięksi wizjonerzy sporo na niej zyskają.
Prezydent FIFA Joseph Blatter twierdzi, że branża zakładów sportowych rozwija się znacznie za szybko i zbyt intensywnie. “To bardzo poważne zagrożenie dla całej piłki nożnej. Typowanie rezultatów nie ma już żadnych granic” - martwi się szef światowej federacji. FIFA chce, by futbol pozostał czysty. Mają tego strzec zawodowi sędziowie.