Polska Liga Koszykówki Kobiet (PLKK) zniszczona przez bukmacherów

Polska Liga Koszykówki Kobiet (PLKK)Dwa tyg. po tym, gdy koszykarska liga kobiet trafiła do zakładów sportowych, błyskawicznie przeszła zmianę: z rozgrywek najbardziej przewidywalnych w naszym kraju, stała się pełna niespodziewanych rozstrzygnięć. Przypadek?

Środowy wieczór, druga kolejka Ford Germaz Ekstraklasy. Kraków - mistrz Polski, nasycona gwiazdami także światowej koszykówki Wisła/CanPack podejmuje AZS Gorzów Wielkopolski. Druga z wymienionych drużyn w pierwszej kolejce zaskakująco zwyciężył innego ligowego potentata, Lotos Gdynia, ale w spotkaniu z faworytem ligi zdaje się być bez szans. Krakowianki po pierwszej części prowadzą różnicą 9 pkt. Ale w drugiej rywalki niespodziewanie doprowadzają do remisu, a w dogrywce zwyciężają. Takiego rezultatu nie spodziewał się nikt - kurs na Wisłę w zakładach sportowych to 1,1. Specjaliści od ryzyka w ogóle nie brali pod uwagę przegranej krakowianek.

Ten sam wieczór w Brzegu. Tam Odra - zdecydowany faworyt spotkania (kurs 1,35, w trakcie środy w zakładach bukmacherskich typuje na tę zespół mnóstwo graczy, więc spada do 1,3) - podejmuje beniaminka, Alofarm Pabianice. Już po pierwszej kwarcie ma aż 11 pkt. przewagi. Ale błyskawicznie ją traci - w trzeciej gospodynie uległy aż 4:21. Na zakończenie kolejna sensacja - pabianiczanki wygrywają na wyjeździe 63:61.

Wielkie zaskoczenie również w Polkowicach. CCC (w ubiegłym sezonie 5. w tabeli), drużyna prowadzona przez trenera reprezentacji Krzysztofa Koziorowicza, uległa 70:77 MUKS Poznań (ostatnio - 10. pozycja). Kurs na CCC - 1,2. MUKS to zespół, który zwykle gra w 6-osobowym składzie, ponieważ więcej wartościowych graczek nie ma. Ale to wystarcza do środowej sensacji ligowej. Kolejnej. Typując środowe niespodzianki, można było zyskać niezłe pieniądze - z 10 złotych około 2 tysiące złotych. Ze 100 złotych - 20 tysięcy.

Jeszcze w poprzednim roku koszykarska ekstraklasa kobiet należała do najbardziej przewidywalnych rozgrywek w naszym kraju. W sezonie zasadniczym wygrana nad Wisłą (3 porażki w rozgrywkach), albo Lotosem (komplet zwycięstw) było jak trafienie szóstki w Lotto. Kilka innych mocnych ekip dominowało w lidze, reszta nie miała zwykle szans na sukces.

Wtedy ekstraklasy koszykarskiej nie było w polskich zakładach sportowych. Teraz w nich zadebiutowała - spotkania można typować u dwóch bukmacherów mających swoje oddziały w całej Polsce. - To pewnego rodzaju novum - informuje prezes ligi, Wiesław Zych. - Po raz pierwszy w historii nasze rezultaty będą typowane. Myślę, że to pewnego rodzaju gra o coś.

Kierownictwu ligi ogromnie zależało na tym, by spotkania trafiły do oferty firm bukmacherskich - ma to uczynić je bardziej atrakcyjnymi. Zych: - Gra przede wszystkim o wynik sportowy na parkiecie, ale jednocześnie Totalizator Sportowy czy zakłady bukmacherskie Fortuna będą przybliżały kibicom tę grę.

Firmy bukmacherskie oficjalnie nie informują o efektach współpracy. Ale nieoficjalnie pewne jest, że kobieca koszykówka stała się hitem. Jeden z pracowników Fortuny: - Wiele osób obstawia spotkania kobiet, bo tam prawie nie ma niespodzianek. No, przyjmijmy, że nie było niespodzianek do tej pory. Nagle się zrobiły. Cuda, po prostu cuda.

Koszykarki typują swoje mecze? - pytam jednej z doświadczonych graczek ligowych. - Tak. Wcześniej można było to robić tylko w sieci, ale tam istnieją ograniczenia. I większa anonimowość. Teraz spotkania są w ofercie bukmacherów naziemnych. Więc inwestowane są naprawdę niemałe kwoty. Stawia się po kilkaset złotych na spotkania. Przy dobrym weekendzie można zyskać trzy razy tyle.

W przeszłości do oferty bukmacherów polskich trafiły mecze ligi hokejowej. Na krótko. Było w niej tyle niespodziewanych rezultatów, że błyskawicznie wycofano je z oferty.

Podziel się swoją opinią! Odkryj swoje myśli.