Orangutan postrachem bukmacherów
Wśród futbolowych fachowców norweskich gazet, radia i telewizji obstawiających kolejność w tabeli po każdej kolejce spotkań norweskiej ligi najlepszym po 25 kolejkach był anonimowy typer, który okazał się orangutanem.
Orangutan “Sol” (Słońce) mieszka w ogrodzie zoologicznym w Kristiansand.
- Sol jest ogromnie wesoła i kocha przebywać z ludźmi. Zauważyliśmy że bardzo lubi obserwować spotkania piłkarskie w telewizji i kiedyś, oceniając typy komentatorów, umieściliśmy na bananach nazwy klubów piłkarskich. Przed każdą kolejką Sol rozstawiała je w kolejności, która raz po raz okazywała się bezbłędna - poinformował opiekun orangutana Olav Asland.
Konkurencja polegała na typowaniu przed każda kolejką rozgrywek trzech najlepszych i trzech ostatnich miejsc w tabeli po jej ukończeniu. Orangutan osiągnął znaczną przewagę między innymi dwukrotną liczbę punktów w stosunku do typów najbardziej renomowanych telewizyjnych dziennikarzy.
- Sol również lubi słuchać radia, które jest załączone w jej pomieszczeniu przez cały dzień. Wszystko wskazuje na to, że zapamiętuje nazwy klubów, które pojawiają się we informacjach i transmisjach sportowych. W każdym razie jest dowodem na to, że najlepszej ekspertyzy nie ma się zawsze od najbardziej znanych fachowców - powiedział Asland.
Już no półmetku rozgrywek orangutana namierzył dziennik Dagbladet ale zachował tajemnicę do końca, nie mówiąc o tym nawet dziennikom swojej redakcji sportowej. Przed każdą kolejką typy orangutana były fotografowane i dokumentowane. “Okazało się, że nawet nasi dziennikarze uzyskiwali poniżej 50% trafnych typów w konfrontacji z Sol” - napisał dziennik, który zasponsorował też nagrodę dla zwycięzcy, butelkę bezalkoholowego likieru bananowego.









W naszym kraju rodzi się nowy zawód. To doradca bukmacherski, “typer” - osoba, która zainteresowanym podpowie jak typować u bukmachera, żeby wygrać, informuje “Puls Biznesu”