Wpisy oznaczone tagiem ‘Zakład’

Zaatakował, bo przegrał zakład

Fortuna zakłady bukmacherskieMówił okropne rzeczy, rzucał się na mnie, groził, że mnie zabije oraz moje dziecko - opowiada Katarzyna.

To pracownica z placówki firmy bukmacherskiej Fortuna przy ul. Białówny w Białymstoku. - Uruchomiłam alarm, ale to nic nie pomogło…

Tak 36-letni gracz potraktował kobietę, gdy usłyszał się, że przegrał zakład. Wszystko wyglądało bardzo groźnie.

- Rzucił się na drzwi, które odgradzają kasę i moje stanowisko od typerów. Próbowałam go powstrzymać. Wiedziałam, że zamek w każdej chwili może puścić, więc wałczyłam z nim z drugiej strony. Gdyby nie pomocna dłoń jednego z klientów, nie wiem, co by się wydarzyło…

Działo się to szóstego grudnia w sobotę, około godz. czternastej. Jeden z klientów zakładu obezwładnił awanturnika. Kobieta wezwała policję. Kasjerka przypomniała sobie, że dzień wcześniej ten sam “klient” też przyszedł do placówki. Kopał szybę w drzwiach wejściowych, ale nie zdołał wejść do środka.

Postawił 10 lat temu na Lewisa Hamiltona i wygrał

Lewis Hamilton125 tysięcy funtów brytyjskich (158 tysięcy euro) wygrał typer, który przed dziesięcioma laty założył się, że Lewis Hamilton zostanie mistrzem świata Formuły 1, co nastąpiło kilka dni temu - poinformowała firma bukmacherska Ladbrokes, o czym można przeczytać między innymi na stronach internetowych „Rzeczpospolitej”.

Pragnący zachować anonimowość typer obstawił w 1998 r. dwa kupony na wspaniałą przyszłość Hamiltona, który był wtedy 13-letnim chłopcem ścigającym się w zawodach kartingowych.

Klient angielskiego bukmachera obstawił:
- 100 funtów na to, że Hamilton będzie najlepszym kierowcą Formuły 1 przed ukończeniem 25-go roku życia
- 50 funtów na pierwszy zwycięski wyścig Hamiltona w Grand Prix w ciągu 10 lat.

Już w poprzednim roku ten sam gracz zgarnął 40 tysięcy funtów, stawiając 200 funtów na to, że Hamilton zwycięży wyścig Formuły 1 przed ukończeniem 23-go roku życia.

Razem wizjonerski klient zarobił na karierze Hamiltona 165 tysięcy funtów (208 tysięcy euro). - To całkiem nieźle za stawkę 350 funtów - podsymował rzecznik prasowy kantoru Ladbrokes cytowany przez rp.pl.

Czy Bóg istnieje

Czy Bóg istniejeU firm bukmacherskich notowania Boga systematycznie wzrastają. W obecnej chwili wynoszą 4 do 1.

Kwestia istnienia Boga to największa zagadka jaką usiłuje rozwiązać ludzkość. Filozofowie i naukowcy od wieków szukają dowodu. I zdaniem firm bukmacherskich właśnie ci drudzy posiadają teraz swoją szansę. Jak informuje “Dziennik”:

Jedynie cztery funty za każdego postawionego otrzyma każdy, kto u brytyjskich bukmacherów założy się, że taka siła istnieje. (…) Niecodzienny zakład udostepniła firma Paddy Power z okazji uruchomienia Wielkiego Zderzacza Hadronów.

Zdaniem największego angielskiego domu bukmacherskiego badania przeprowadzane Wielkim Zderzaczu Hadronów są w stanie doprowadzić do udowodnienia istnienia Boga. Dlatego stan techniczny urządzenia wprowadza ogromne wahania kursu:

Rozpoczęło się od obstawiania w stosunku 20:1. Następnie zderzacz się popsuł i firmy bukmacherskie podwyższyli go do 33:1, zapewne dlatego, że zaczęto wątpić w jego ponowne uruchomienie. Ale potem nagle zwiększyła się suma niewielkich zakładów na to, że dowód jeszcze będzie wykryty.

Zakład ma jasno wyznaczone ograniczenie czasowe (o czym już “Dziennik” nie informuje). Jak możemy przeczytać w serwisie Paddy Power, naukowcy mają czas tylko do 31.12.2009 r., czyli wyłącznie kilkanaście miesięcy. W tym kontekście jeszcze mocniej zadziwia fakt, iż kurs osiągnął poziom 4:1.

Jak jednak przyznają firmy bukmacherskie, notowania w tym zdarzeniu podlegają identycznym warunkom jak we wszystkich innych. Wpływ na nie ma nie tylko opinia ekspertów, ale również decyzje samych typerów. Ci zaś w coraz częściej typują na “tak”. Są zdania, że do końca przyszłego roku zostanie potwierdzone istnienie Boga.

A Ty jakbyś obstawił?

Na koniec warto powiedzieć, iż firmy bukmacherskie znacznie mniejsze szanse dają innej opcji, mianowicie temu, że Bogiem jest angielski komik Russel Brand. Jego notowania wynoszą jedynie 500:1. Ale mimo wszystko, nie jest bez szans :-)

Wygrać z rakiem = wygrać zakład

Funt brytyjskiNieuleczalnie choremu mężczyźnie firma bukmacherska wypłaciła pięć tyś. funtów wygranej za to, że… przeżył - publikuje witryna ananova.com.

John Matthews, 58-letni mieszkaniec Anglii od 2006 roku miał raka płuc. Lekarze diagnozowali, że mężczyźnie zostało około 2 lata życia. Tyle bowiem wytrzymują osoby chore na tą odmianę raka.

John udał się do firmy bukmacherskiej i wniósł zakład o wartości stu funtów na to, że dożyje do czerwca 2008 roku. Zakład został przyjęty, a bukmacherzy oszacowali jego szanse na przeżycie (wygraną) na jeden do pięćdziesiąt!

Kilka dni temu John zjawił się w firmie bukmacherskiej, aby… odebrać wygraną! Bukmacher wypłacił choremu pięć tyś. funtów!! Matthews czuje się świetnie, a pieniądze postanowił przeznaczyć na fundacje wspierające walkę z rakiem.